Murano to duży, komfortowy SUV, który ma dowozić spokój w trasie, a nie walczyć o rekordy pod dystrybutorem. Poniżej rozbieram jego spalanie na czynniki pierwsze: pokazuję oficjalne liczby, realne widełki z użytkowania, różnice między generacjami oraz to, czy LPG albo hybryda mają tu sens. Dzięki temu łatwiej ocenisz, czego naprawdę spodziewać się po tym modelu.
W polskich realiach Murano najczęściej ocenia się przez pryzmat aut sprowadzanych, więc same dane katalogowe są tylko punktem wyjścia. Liczy się też to, czy jeździsz głównie po mieście, czy w trasie, jaką masz nogę i w jakim stanie jest konkretny egzemplarz.
Najważniejsze liczby i wnioski o Murano
- Obecne Murano z 2026 roku według danych Nissana spala 21 MPG w mieście, 27 MPG na trasie i 23 MPG w cyklu mieszanym, czyli około 11,2 / 8,7 / 10,2 l/100 km.
- Zbiornik ma 18,7 galona, więc teoretyczny zasięg to około 630 km w mieście i 810 km w trasie.
- W polskich raportach użytkowników benzynowe Murano najczęściej mieści się mniej więcej w widełkach 11,8-14,7 l/100 km, a wersje na LPG około 12,0-15,2 l/100 km.
- Murano nie jest hybrydą, więc w korkach nie ma przewagi wynikającej z jazdy na samym prądzie.
- Największy wpływ na spalanie mają miasto, krótki dystans, masa auta, styl jazdy i stan ogumienia.

Ile pali obecny Nissan Murano
Według danych Nissana aktualna generacja Murano ma 21 MPG w mieście, 27 MPG na trasie i 23 MPG w cyklu mieszanym. Po przeliczeniu daje to około 11,2 / 8,7 / 10,2 l/100 km. To ważne, bo w rozmowach o spalaniu łatwo wrzucić ten model do worka z „dużymi SUV-ami, które palą dużo”, a tutaj wynik jest po prostu przyzwoity jak na klasę auta.
| Warunki jazdy | Wartość EPA | Po przeliczeniu | Co to oznacza w praktyce |
|---|---|---|---|
| Miasto | 21 MPG | 11,2 l/100 km | W korkach i na krótkich odcinkach spalanie będzie wyraźnie wyższe niż w trasie. |
| Trasa | 27 MPG | 8,7 l/100 km | To najlepszy scenariusz dla Murano, szczególnie przy spokojnej jeździe ze stałą prędkością. |
| Cykl mieszany | 23 MPG | 10,2 l/100 km | Najuczciwszy punkt odniesienia dla codziennego używania auta. |
Do tego dochodzi zbiornik paliwa o pojemności 18,7 galona, czyli około 70,8 litra. W teorii daje to mniej więcej 630 km zasięgu w mieście, około 690 km w cyklu mieszanym i nawet 810 km w trasie. W praktyce zawsze trzeba odjąć coś na korki, pogodę i styl jazdy, ale skala jest już czytelna: to nie jest samochód, który co chwilę każe zjeżdżać na stację.
Ważny detal: obecne Murano ma silnik benzynowy i według specyfikacji wymaga zwykłej benzyny, a nie napędu hybrydowego. I właśnie dlatego samo porównanie katalogu z hybrydami nie wystarczy, bo w codziennym ruchu różnice potrafią wyjść dopiero po czasie.
Dlaczego wynik potrafi się mocno zmieniać
Murano nie jest lekkim autem, a przy takich gabarytach spalanie zawsze reaguje na każdy dodatkowy opór. Ja patrzę na ten model jak na samochód, który ma być płynny i wygodny, więc nie dziwi mnie, że najwięcej pali wtedy, gdy jeździ się nim tak, jak większością miejskich SUV-ów: na krótkich odcinkach, z częstym staniem i dynamicznym ruszaniem.
- Masa i rozmiar auta - duży SUV potrzebuje więcej energii do ruszania i hamowania, więc w mieście karze za każdy błąd mocniej niż kompakt.
- 2.0 VC-Turbo - to silnik o zmiennym stopniu sprężania, czyli jednostka zaprojektowana tak, by balansować między elastycznością a oszczędnością. To nie jest hybryda, więc nie ma tu wsparcia elektrycznego w korkach.
- Skrzynia biegów - w obecnym Murano pracuje 9-biegowy automat, a w starszych wersjach spotykało się też bezstopniową przekładnię CVT. Dobrze dobrane przełożenia pomagają w trasie, ale agresywne przyspieszanie szybko podnosi wynik.
- Napęd na cztery koła - jeśli egzemplarz ma AWD, dostaje lepszą trakcję, ale nie darmową oszczędność. Dodatkowy układ zwykle oznacza też dodatkowy opór i masę.
- Warunki codzienne - zimny silnik, krótkie dojazdy, korki, dachowy box albo niskie ciśnienie w oponach potrafią wyraźnie pogorszyć wynik.
W praktyce najważniejsza lekcja jest prosta: Murano potrafi palić rozsądnie, ale tylko wtedy, gdy ma warunki do spokojnej jazdy. Z tego samego powodu używane egzemplarze potrafią różnić się o kilka litrów na 100 km, choć na papierze wyglądają bardzo podobnie.
Jak wygląda spalanie starszych Murano
Przy starszych egzemplarzach rozrzut jest jeszcze większy, bo w grę wchodzą różne generacje, inne skrzynie i inny sposób eksploatacji. W raportach użytkowników z AutoCentrum benzynowe Murano najczęściej kręci się wokół 11,8-14,7 l/100 km, ale to zakres uśredniony, więc nie oddaje całej historii konkretnego auta.
| Wariant | Orientacyjne zużycie paliwa | Co z tego wynika |
|---|---|---|
| Starsze Murano 3.5 V6 | około 12-15 l/100 km w jeździe mieszanej, w mieście wyżej | To typowy apetyt dużego benzynowego SUV-a, szczególnie przy krótkich trasach. |
| Egzemplarz użytkowany głównie w mieście | często 15-18 l/100 km, a zimą jeszcze więcej | Największym wrogiem jest stop-and-go, nie sama prędkość przelotowa. |
| Spokojna trasa | około 9-11 l/100 km | To scenariusz, w którym Murano potrafi pozytywnie zaskoczyć. |
Jeżeli patrzysz na Murano z drugiej ręki, dobrze jest porównywać nie tylko rocznik, ale też sposób używania auta. Dwa identyczne egzemplarze mogą mieć zupełnie inne wyniki, jeśli jeden jeździł po mieście, a drugi głównie po drogach szybkiego ruchu. To właśnie dlatego przy tym modelu bardziej ufam realnym tankowaniom niż samemu katalogowi.
W starszych generacjach różnica względem obecnej wersji jest odczuwalna, ale nie dlatego, że auto „nagle stało się oszczędne”. Po prostu nowszy układ napędowy jest lepiej dopasowany do spokojnej jazdy, a to w dużym SUV-ie robi dużą różnicę.
LPG i hybrydy, czyli co naprawdę obniża koszt jazdy
Murano nie jest autem hybrydowym, więc jeśli ktoś liczy na oszczędność wynikającą z częstego toczenia się na samym prądzie, to tutaj jej nie znajdzie. To ważne rozróżnienie, bo w miejskiej jeździe właśnie hybryda potrafi dać największą przewagę nad klasycznym benzyniakiem.
W starszych benzynowych Murano LPG bywa natomiast całkiem sensowne. Nie obniża ono spalania w litrach, tylko koszt przejazdu, a w praktyce użytkownicy zwykle widzą okolice 12,0-15,2 l/100 km gazu. To już pokazuje, że duży silnik V6 nadal będzie zużywał sporo paliwa, ale rachunek na stacji może wyglądać zdecydowanie łagodniej.
- LPG ma sens, jeśli auto robi spore przebiegi i instalacja jest zrobiona porządnie.
- LPG ma mniej sensu, jeśli Murano ma jeździć okazjonalnie albo głównie po krótkich trasach.
- W nowszych, doładowanych jednostkach temat gazu trzeba sprawdzać indywidualnie, bo nie każdy układ lubi prostą adaptację.
- Hybryda byłaby naturalnym wyborem dla kogoś, kto większość czasu spędza w korkach i chce mniej palić w mieście.
Ja patrzę na to tak: LPG w Murano ma sens głównie wtedy, gdy auto ma pracować dużo i regularnie. Jeśli ktoś chce tylko „przechytrzyć” spalanie na papierze, to łatwo się rozczaruje, bo sama liczba litrów nie spadnie cudownie. Zostaje za to ważne pytanie, co zrobić, żeby w codziennej jeździe nie przepalać więcej niż trzeba.
Jak zejść ze zużyciem paliwa bez psucia charakteru auta
W Murano nie ma magii, ale jest kilka rzeczy, które realnie robią różnicę. Najczęściej nie chodzi o jeden wielki trik, tylko o zestaw drobnych nawyków, które razem potrafią urwać zauważalny kawałek spalania.
- Dbaj o ciśnienie w oponach - zbyt niskie ciśnienie zwiększa opory toczenia, a w ciężkim SUV-ie efekt jest wyraźniejszy niż w małym aucie.
- Nie woź zbędnego balastu - każdy dodatkowy kilogram trzeba później rozpędzać i hamować.
- Unikaj krótkich, zimnych przejazdów - silnik najlepiej pracuje po rozgrzaniu, a w kilku-minutowych dojazdach zawsze traci najwięcej.
- Przyspieszaj płynnie - Murano lubi spokojne dawkowanie gazu bardziej niż gwałtowne depnięcia.
- Trzymaj stałe tempo w trasie - na długiej drodze najbardziej opłaca się przewidywalna jazda, bez niepotrzebnych zrywów.
- Serwisuj auto na czas - filtr powietrza, świece, olej i stan skrzyni mają większe znaczenie, niż wielu kierowców zakłada.
- W starszych egzemplarzach obserwuj skrzynię - jeśli pojawiają się szarpnięcia, poślizg albo nienaturalnie wysokie obroty, spalanie zwykle idzie w górę razem z ryzykiem awarii.
Jeżeli ktoś pyta mnie, co najbardziej pomaga bez zmiany samochodu, odpowiadam: spokojniejszy styl jazdy i regularny serwis. To banalnie brzmi, ale w Murano właśnie to daje największy efekt. Po tej stronie zostaje już tylko decyzja, czy ten poziom zużycia paliwa pasuje do Twojego sposobu używania auta.
Kiedy Murano ma sens mimo spalania
Murano jest rozsądnym wyborem wtedy, gdy szukasz dużego, wygodnego SUV-a i akceptujesz, że nie będzie on oszczędny jak kompakt czy hybryda. Jeśli jeździsz głównie w trasie, lubisz spokojną, miękką pracę napędu i nie oczekujesz rekordów przy dystrybutorze, ten model potrafi być bardzo uczciwym kompromisem.
Jeśli jednak Twoje auto większość czasu spędza w korkach, robisz krótkie miejskie odcinki i liczysz każdy litr, Murano nie będzie najrozsądniejszym wyborem. W takim scenariuszu lepiej spojrzeć w stronę hybrydy albo mniejszego SUV-a, bo tam oszczędność pojawia się szybciej i bez kombinowania z gazem czy dodatkowymi kosztami eksploatacji.
Z mojego punktu widzenia Murano nie jest autem dla kogoś, kto chce wygrać z paliwem, tylko dla kierowcy, który chce komfortu i spokoju, a spalanie wpisuje w koszt tej wygody. Gdy patrzy się na nie w ten sposób, liczby przestają zaskakiwać, a zaczynają po prostu opisywać charakter tego samochodu.